Była kiedyś
odwaga, ale mała, w tym rzecz.
Chciała siłę pokazać, lecz zagłuszył ją lęk.
Była druga, też mała. Taki sam wiodła los.
Gdy tę pierwszą spotkała, zamieniły się w moc.
Ja ci dobrze
radzę: odwagi dodaj odwadze.
Ja ci dobrze radzę: odwagi dodaj odwadze.
Gdy Indianin
z kowbojem stoją obok, jak mur,
Wtedy już się nie boją, mogą walczyć za stu.
Jest odwaga gdzieś w tobie. Ja niewielką też mam.
Gdy złączymy je obie, pokonamy nasz strach.
Dziś odwaga
jest droga. Ty na pewno ją masz.
Więc otuchy jej dodaj, to urośnie do gwiazd.
Nie walcz solo - nie warto. Lepiej połącz się z kimś.
Przy kolegach stój twardo, wtedy możesz się bić.