Na moim podwórku
jest ściana łaciata.
Na ścianie tej dzieci list piszą do świata.
Ogromny, zbiorowy list. Ogromny, zbiorowy list.
W tym liście są żale i skargi dziecięce
pisane niedbale, bazgrane naprędce,
gdy z okien nie patrzy nikt. Gdy z okien nie patrzy nikt.
Gdyby te
listy czytał świat,
to pewnie by się zmienił,
a mędrcy mądrzy, że aż strach,
milczeli zawstydzeni.
Na moim podwórku
jest ściana łaciata.
Na ścianie tej dzieci list piszą do świata.
Ogromny, zbiorowy list. Ogromny, zbiorowy list.
A ja wam stokrotnie powiedzieć chcę: "Dzięki!
Bo wasze pisanie i nasze piosenki
To w mroku zapałki błysk. To w mroku zapałki błysk.
Gdyby piosenek
słuchał świat,
to pewnie by się zmienił,
a mędrcy mądrzy, że aż strach,
milczeli zawstydzeni.