Sł.: Jacek Kowalczyk i Joanna Kalinowska; muz.: Joanna Kalinowska
Rzeczowników,
przyimków, przysłówków cały gąszcz.
Wciąż daleko ode mnie jest słodki wiedzy miąższ.
Chcecie wierzcie lub nie,
cały dzień uczyłam (uczyłem) się,
więc czy moja to wina, że:
Refren:
Dzisiaj idę bez sensu, byle gdzie.
Dzisiaj idę bez celu, byle jak.
Bo w domowym zeszycie dwóje dwie.
Chyba skończy się dziś dla mnie świat.
Co mam zrobić z zeszytem, kto to wie?
Czy pokazać go mamie, czy też nie?
Może schować lub wysłać, ale gdzie?
Przecież mama i tak dowie się!
Jutro matma,
jak dobrze, że do rana jeszcze czas.
Wstąpię tylko do Uli, wyprowadzę tylko psa...
Chcecie wierzcie lub nie,
Ula zatrzymała mnie,
więc czy moja to wina, że:
Refren:
Znowu idę bez sensu, byle gdzie.
Znowu idę bez celu, byle jak.
Bo w domowym zeszycie dwóje dwie.
Chyba skończy się dziś dla mnie świat.
Co mam zrobić z zeszytem, kto to wie?
Czy pokazać go mamie, czy też nie?
Może schować lub wysłać, ale gdzie?
Przecież mama i tak dowie się!