Gdy
był mały to znalazłem (znalazłam) go w ogródku,
i wyglądał jak czterdzieści osiem smutków.
Taki mały, taki chudy, nie miał pana ani budy,
więc go wziąłem, przygarnąłem (wzięłam, przygarnęłam), no i jest.
Refren:
Razem ze mną kundel bury
penetruje wszystkie dziury.
Kundel bury, kundel bury,
kundel bury, fajny pies.
Gdy jest
obiad to o kundlu najpierw myślę.
Gdy jest brudny to go latem kąpię w Wiśle.
Ma numerek na obroży i wygląda nie najgorzej,
chociaż czasem ktoś zapyta:
"Co to jest?"
Refren:
Razem ze mną ...
Ludzie mają
różne pudle i jamniki,
ale ja tam nie zamienię się już z nikim.
Tylko mam troszeczkę żalu, że nie dadzą mu medalu,
bo mój kundel to na medal przecież pies!
Refren:
Razem ze mną ..