Znam zabawki
- kosiłapki,
Bierki, gierki, ciuciubabki,
jawor, jaworowi ludzie,
stary niedźwiedź, co się zbudzi,
jak się zbudzi, to nas zje.
Każdy lubi inną grę.
Hop, hop,
do góry
Wszyscy razem, jak kangury.
Ty i ty i ty i ty!
Hop, do naszej gry.
Hop, hop, jak żaby,
zapraszamy do zabawy,
niepotrzebne jest nam nic.
Tylko gumy metr i hyc.
Guma, guma
do podskoków,
na podwórkach, obok bloków,
Na chodnikach, w szkołach, bramach.
Na do doza, na za zana.
Pół skakanki i pół procy,
od południa, do północy.
I na nowo od śniadania!
Za do doza, na za zana.
Gra w zielone,
gra w komórki,
W "lata ptaszek po podwórku".
W "kotka - myszkę", w "owce - wilka".
Jest tych zabaw sto i kilka,
W pomidora, w chowanego,
a ja wolę coś innego.
Hop, hop, do góry...