| | 20 czerwca
2010
 | |
TULIPANADA 2010
KONCERT NA EKO PIKNIKU W PARKU W URSUSIE

„Zobacz, mamo! No, taka scena, to ja rozumiem! Nie taka maleńka, jak na dzisiejszym gongowym koncercie!” - westchnęła Zosia Rozbiecka stając przed wielką muszlą koncertową w ursuskim parku. Nasza ośmiolatka w niedzielę po raz kolejny przebrała się za królewnę i zaśpiewała piosenkę z Tulipanady. Tym razem w czasie Eko Pikniku w podwarszawskim Ursusie.

Królewna czekała na występ w gronie małych baletnic z Ośrodka Kultury "ARSUS". Po chwili maluchy wdzięcznie wykonały swój taniec. Publika podziwiała ich popisy spod drzew, bo podczas dzisiejszych artystycznych spotkań namieszał nam trochę deszcz.

Więc deszcz padał i padał, a Zosia wciąż czekała i czekała, żeby zaśpiewać swoją piosenkę i kiedy już miała zaśpiewać... na wielkiej scenie odbyło się posiedzenie rady gminy. Więc trzeba było słuchać i o traktorach, potem o dzisiejszych wyborach prezydenckich i dalej trzeba było czekać. Ale kiedy już się Zosia doczekała, no to zaśpiewała - całkiem wdzięcznie - o tym Kaziu. A jak zeszła ze sceny, odebrała jeszcze gratulacje od starszych pań, które uważnie słuchały jej śpiewania. I orzekły, że „ładnie było”. Acha, „GONG” był oczywiście wspomniany podczas obecności Zosi na scenie!

A refleksja Zosi po Tulipanadzie jest następująca: „Wiecie co, w przyszłym roku zaśpiewam tak dla przyjemności, a nie żeby wygrać. Takie wygrywanie jest bardzo męczące - nawet nie mogłam zrobić smoka po dzisiejszym koncercie z Gongiem...”
Znów pozdrawiamy Was serdecznie -
Zosia, tata i siostra Zosi – czyli Basia, oraz pisząca te słowa zosina Mama.
Jeśli
na tej stronie natraficie na informacje błędne, mylne lub niepełne - dajcie nam
znać uderzając w poniższy gong. Uzupełnimy wszelkie braki i poprawimy nieprawidłowości.
Jeśli posiadacie jakiekolwiek pamiątki z tego okresu - prosimy o udostępnienie
ich w celu uzupełnienia tych stron.
