| | 30 maja
2010
 | |
DZIEŃ DZIECKA
FESTYN W WARSZAWSKIM ZOO Z RADIEM DLA CIEBIE
A już następnego niedzielnego dnia spotkaliśmy się w "Gongu" na kolejne kocertowanie. Przy niedzieli obrodziło nam rodzicami i ich samochodami. Zatem do ZOO ruszyła cała kawalkada pojadów. Zostaliśmy zaproszeni na festyn z okazji dnia dziecka przez Radio Dla Ciebie. Zaplanowano dla nas jeden koncert, ale za to podzielony wdzięcznie na dwie nierówne części. Wszyscy troszkę obawiali się tego koncertu. I to nie ze względu na braki wokalne cy inne niedociągnięcia artystyczne. Powodem była niepewna, choć całkiem ładna pogoda. No i jeszcze rok temu pogodoa też była na początku bardzo ładna, ale nagle, po naszym przyjeździe na miejsce nastąpiło nagłe oberwanie chmóry i musieliśmy uciekać z ZOO jak niepuszni. Tak było rok temu. Dzisiaj więc obawialiśmy się powtórki z rozrywki bo organizatrzy, miejsce i okazja dokładnie te same. No i jeszcze ta pogoda, parna i duszna, jakby za chwilkę miała rozpętać się burza. Pewną atrakcją była szokująca informacja, że jedna z gongowiczek nie ma swoich scenicznych spodni. Szefuńcio błyskawicznie zdobył spodenki - pożyczył je od innej dziwczynki, która miała zapasową parę długich. I tak spokój powrócił do ekipy.

Jednak pogoda figla nam nie spłatała i mogliśmy spokojnie zacząć nasze koncertowanie. No. w miarę spokojnie, bo troszkę nerwów było. Ale to już tylko takie zwykłe artystyczne nerwy. Tak jak wczoraj zaczęliśmy od piosenki PIES NA MEDAL.

Piosenka wypadła znakomicie, tylko Zuzia musi znowu popracować nad swą raperską dykcją.

Potem Klarcia Nguyen, Paulinka Jagiełło i Sonia Misztal pokazały piosenkę GWARNIE WESOŁO.

DRAMATYCZNE TANGO PRZED KLASÓWKĄ bsardzo ładnie zaśpiewała Zuzia Wywigacz.

SZKOLNA MIŁOŚĆ to piosenka oczywiście Marysi Stępniak.

I na koniec pierwszej części piosenka PAN RAK w wykonaniu Piotrusia Gruczy.

Mieliśmy tylko kilkanaście minut przerwy, więc nie było zbyt dużo czasu na podziwianie atrakcji miejscowych. Na scenie byłu jakieś fajne konkursy, a po nich mogliśmy znowu śpiewać nasze wspaniałe, wiekopomne i niezapomniane utwory.

KAZIO I KRÓLEWNA, piosenka w wykonaniu Zosi Rozbieckiej, rozpoczęła drugą część naszego niedzielnego koncertu.

Potem CZY SĄ DUCHY i Asia Mali.

PANTOFELKI SŁONIA w wykonaniu Zuzi Kamińskiej.

Finał naszego koncertu rozpoczął się piosenką PO ŁĄCE BIEGA LATO. I tak jak wczoraj Dziabąg pojawił się na scenie w połowie piosenki i, oczywiście, wzbudził sensację i podziw widowni.

No i wreszcie piosenka DZIABĄG z Dziabagiem w roli głównej.
Na sam koniec HIP, HIP, HIPOPOTAM w wykonaniu Soni Misztal.
I tak nasza koncertowa niedziela sie zakonczyła. Sprawnie powróciliśmy na Rakowiec, a spodziewany deszcz spadł, wraz z piorunami, dopiero po południu.
Jeśli
na tej stronie natraficie na informacje błędne, mylne lub niepełne - dajcie nam
znać uderzając w poniższy gong. Uzupełnimy wszelkie braki i poprawimy nieprawidłowości.
Jeśli posiadacie jakiekolwiek pamiątki z tego okresu - prosimy o udostępnienie
ich w celu uzupełnienia tych stron.
