| | 15 marca
2010
 | |
ROZŚPIEWANY WAWER
14. OGÓLNOPOLSKI KONKURS WOKALNY
Dzień trzeci.
Poniedziałkowy poranek nie tylko nam zgotował piękną, ale i kłopotliwą niespodziankę. Cała Warszawa pod grubą warstwą śniegu. Nie przeszkodziło to jednak w zbiórce najmłodszych dzisiejszych wykonawczyń z naszego zespołu. Tylko trochę kłopotu było z tym nocnym śniegiem. A rodzicielskim transportem dojechaliśmy do Wawra bardzo szybko i sprawnie. Aż musieliśmy sporo poczekać zanim nadeszła nasza kolej.
Można więc było zjeść małe co nie co, albo pomęczyć mamusię pytaniami, że "kiedy się zacznie?"...

Jednak jakoś cierpliwość zaowocowała i zaczęła się właściwa część koncertowych przesłuchań.

Tę część zaczęła Asia Mali piosenką PO ŁĄCE BIEGA LATO. Troszkę piosenka nie pasowała do zaokiennej aury, ale kto mógł się takiej śnieżnej niespodzianki? Zatem na sali Klubu "Zastów" zrobiło się bardzo miło i letnie, a to za sprawą uśmiechniętej Aśćki naszej.

Weronka Grucza bardzo ładnie i wdzięcznie zaśpiewała piosenkę WSZYSTKO DLA BABCI, aż Szefuńcio wzruszył się po same pachy!
I z obu występów, Asi i Weronki, bardzo była zadowolony i szczęśliwy.

A nasze najmłodsze artystki po swoim śpiewaniu powędrowały do Rodziców by nacieszyć się razem z nimi.

Potem pan Jacek musiał zostać sam, bo najmłodsza ekipa odjechała do domów, a ostatnia ekipa jeszcze nie przybyła. Zatem ponad godzina samotności spędzona na planowaniu, jak to porozdzielać PRIX-y za udział w konkursie, by było i życzliwie i sprawiedliwie. Zadanie nie za łatwe, więc Szefuńcio zostawił sobie rozwiązanie na sam wieczór. Miejmy nadzieję, że będzie Szefuńcio szczodry!

Wreszcie ostatnia gongowa ekipa nadciągnęła kolejnym rodzicielskim transportem. Mieliśmy nawet trochę czasu na w miarę dokładne prześpiewanie najważniejszych fragmentów piosenki. I na koniec pan Jacek jeszcze dopatrywał się błędów i zwracał na nie uwagę.
Naszą ostatnią solistką była Marysia Stępniak i bardzo przez Szefuńcia lubiana piosenka CO TU ROBIĆ, KIEDY PADA DESZCZ (KAP-KAP). Pan Jacek lubi tę piosenkę, bo to pierwszy gongowy teledysk nagrany jeszcze w 1986 roku. Albo coś koło tego. Teraz i Marysia dała się namówić na wykonanie właśnie tego uroczego utworu. I chyba nie będzie żałowała wyboru bo zaśpiewała bardzo ładnie i spokojnie, a chórek (od lewej stoją: Weronka Orłowska, Paulinka Jagiełło, Ola Kozłowska i Marysia Marciniak) wyjątkowo nie popełnił żadnego błędu w najbardziej odpowiedzialnych miejscach piosenki.
No i tak nasz udział w przesłuchaniach XIV Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej "ROZŚPIEWANY WAWER" się wziął i nieodwołalnie zakończył.
Teraz zostaje tylko spokojnie czekać na ogłoszenie wyników...
Jak się jednak dowiedzieliśmy, pierwsze nagrody już przyznano. Szefuńcio mianowicie wszystkim gongowym uczestnikom sypnął odważnie i szczodrze PRIX-ami. Po jednym dla każdego. Ciekawe, jak to teraz będzie wyglądała nasza punktacja akurat na połowę marca?...
Nie czas jednak myśleć o nagrodach, bo za pasem już następny konkurs: Tulipanada w Ursusie...
Jeśli
na tej stronie natraficie na informacje błędne, mylne lub niepełne - dajcie nam
znać uderzając w poniższy gong. Uzupełnimy wszelkie braki i poprawimy nieprawidłowości.
Jeśli posiadacie jakiekolwiek pamiątki z tego okresu - prosimy o udostępnienie
ich w celu uzupełnienia tych stron.
