13 marca
2010
ROZŚPIEWANY WAWER
14. OGÓLNOPOLSKI KONKURS WOKALNY
Dzień pierwszy.

Nareszcie coś się ruszyło z naszym koncertowaniem i z długo oczekiwanymi występami. Tym razem to jednak nie nasz własny koncert, a udział naszych solistów w konkursie już od lat doskonale znany kolejnym gongowiczom. Od kilku tygodni, gdy tylko pan Jacek zamknął listę zgłoszeń, na każdej środowej i sobotniej próbie znalazł się czas na konkursowe śpiewy i korekty. Szefuńcio nie szczędził wtedy nikomu nawet czasem kąśliwych uwag, ale warto było go słuchać by potem samodzielnie wyciągać artystyczne wnioski.
No i w ten prosty i banalny sposób dotrwaliśmy do trzech dni konkursowych. Dzisiejszy dzień to występy w dwóch kategoriach wiekowych. Cały konkurs zaczęli więc przedstawiciele 7 - 9 lat. Od nas, z "Gongu" były całe cztery osoby. No i najpierw rano spotkaliśmy się z resztą zespołu i z panem Jackiem pojechaliśmy do Wawra, do Klubu Kultury "Zastów". A ta reszta zespołu miała prawie normalną próbę, bo bez Szefuńcia, ale z absolutnie całą resztą naszej kadry: Olcią, Stasiem i Michałkiem.
Do Wawra dojechaliśmy sprawnie i szybko dzięki jak zawsze ofiarnej i niezawodnej pomocy Rodziców - jest za co dziękować!
I w sumie w wesołym i spokojnym nastroju zaczęliśmy się konkursować. Przed nami najpierw śpiewały zespoły...

Jako pierwsza swoją piosenkę KAZIO I KRÓLEWNA zaśpiewała gongowa debiutantka konkursowa Zosia Rozbiecka. Szefuńcio troszkę się niepokoił, ale, jak się okazało, całkiem niepotrzebnie! Zosia zaśpiewała znakomicie: czysto, dokładnie i z wielkim przejęciem.

Kolejną naszą debiutantką była Milenka Sieńska z piosenką MAŁA STROJNISIA. Milenka wzięła do serca wszystkie uwagi i korekty pana Jacka i znakomicie sobie dała radę na scenie.

Piotruś Grucza to już doświadczony gongowicz i nie jeden udany występ ma za sobą. Piotruś zaśpiewał swą ulubioną piosenkę PAN RAK i również z jego popisów można było być zadowolonym po pachy.

Ostatnią gongową osóbką przed południem była Paulinka Jagiełło. Wybrała sobie piosenkę GRAMOFON. I przyznać trzeba, że Paulinka również bardzo się postarała, by ten mały i wdzięczny utwór wypadł jak najlepiej. Przy okazji Szefuńcio zauważył, że Paulinka wreszcie na scenie zaczęła być bardziej żywa i rozruszana.

Po Paulince cała grupka ruszyła szparko do domów, a pan Jacek został w Wawrze i czekał na kolejne nasze przedstawicielki. Wreszcie, około 13:00 obie gongowiczki (z kategorii 10 - 12 lat) dotarły kolejnym rodzicielskim transportem na miejsce i do swego występu miały ponad godzinę. Można więc było wspólnie coś zjeść i porozmawiać i sprawach różnych i podłużnych, na przykład o zachowaniu niektórych gongowiczek w czasie porannej próby pod wawerską nieobecność naszego pryncypała, czyli pana Jacka, czyli Szefuńcia...

I jak już skończyła się przerwa i zakończyły się zespołowe śpiewy na scenę mogła wkroczyć Weronka Orłowska z piosenką DNIU, SŁONECZNY DNIU. Szefuńcio był pełen obaw i niepokojów. Ale jeszcze raz okazało się, że całkowicie niepotrzebnie. Weronka zaśpiewała znakomicie. Jednak im bliżej było końca tej pięknej i bardzo trudnej piosenki, tym bardziej się denerwował. Odetchnął z ulgą dopiero po wyśpiewaniu przez Wercię ostatniej nutki w ostatniej wokalizie...

I na dzisiaj ostatnią już gongowiczką z piosenką SONG O DWÓI była gongowa "pupilka" Zuzia Kamińska. I tym razem pan Jacek spodziewał się różnych drobnych wpadek i problemików. I również tym razem został bardzo miło zaskoczony. Zuzia nie walnęła żadnego błędu, zaśpiewała z bardzo dobrą dykcją i w ten sposób uszczęśliwiła swego ulubionego Szefuńcia.
I tak pierwszy dzień przesłuchań wziął się i zakończył bardzo miło i jeszcze bardziej sympatycznie. Dla pana Jacka tym bardziej, że w "Gongu" czekała na niego imieninowo/urodzinowa szarlotka i czekoladowe pralinki z tej samej okazji. Bo "Gong" czasem potrafi zadbać o swego szefa i troszkę mu zostawić z tych słodkości...
13 marca
2010

Jeśli na tej stronie natraficie na informacje błędne, mylne lub niepełne - dajcie nam znać uderzając w poniższy gong. Uzupełnimy wszelkie braki i poprawimy nieprawidłowości.
Jeśli posiadacie jakiekolwiek pamiątki z tego okresu - prosimy o udostępnienie ich w celu uzupełnienia tych stron.

Napisz do nas.