11 października
2009
GRAMY DLA HOSPICJÓW
GARWOLIN


Zacząć trzeba od tego, że mieliśmy śpiewać w Otwocku, a nie w Garwolinie. W czasie pertraktacji zmiana miejsca koncertowania została pominięta przez artystyczną świadomość pana Jacka. W efekcie jedna nasza koleżanka, mała Paulinka, nie mogła stawić się na koncercie, choć czekała na zespół w Otwocku. Jako zadośćuczynienie Paulince zaliczono udział w koncercie. A zespół wylądował w Garwolinie właśnie.


Zanim jednak wylądowaliśmy w Garwolinie zebraliśmy się w naszej salce i zrobiliśmy szybką próbę i posprawdzaliśmy przypisane solówki. Małą kapkę poczekaliśmy na autobus bus, taki akurat na 22 osoby, i śmiało ruszyliśmy w trasę. nasza kadra miała sporo kłopotu z załadowaniem taczki, bo nijak nie chciała się dać zapakować. Zmieściła się wreszcie po odkręceniu kół.

Podróż nam zbiegła nadzwyczaj spokojnie. Jednak szczególnie przejęte były cztery osoby, które w koncercie po raz pierwszy miały brać udział i miał to być ich najprawdziwszy debiut sceniczny, choć jeszcze bez solówek. Jedyną sensacją podróży był fakt nagłego i wyjątkowo niespodziewanego pojawienia się na pewnej twarzy "strasznego i ogromnego " pryszcza. Pomimo usilnych i chóralnych nalegań nieszczęśliwa właścicielka owego za żadną cenę nie chciała pokazać tego zadziwiającego obiektu przyrodniczego znajdującego się gdzieś w okolicy nosa.

Po przyjeździe do Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie szybko i sprawnie wyładowaliśmy wszystko, razem z taczką do której trzeba było równie sprawnie dokręcić oba koła. Zaraz też zabraliśmy się za próbę na scenie, jak tylko pan Jacek i pan Staś pozałatwiali wszystkie sprawy ze sprzętem. Po próbie już trzeba było tylko przebrać się i jak najspokojniej czekać na sygnał startu.

A jak już nadeszła właściwa godzina, to staliśmy silni, zwarci i gotowi, tyle, że organizatorzy zwlekali z rozpoczęciem, by sala miała szansę się wypełnić publicznością. I tutaj, na nasze nieszczęście, pojawił się pierwszy i to całkiem spory poślizg czasowy. Tak na oko jakieś trzydzieści minut...

Wreszcie mogliśmy ruszyć z naszym godzinnym programem. Zaczęliśmy piosenką BĘDĘ KIEROWCĄ w wykonaniu Michałka Kamińskiego.

GRAMOFON zaśpiewała Paulinka Jagiełło.

Potem Weronka Orłowska zaśpiewała ŚPIEWAJ TAK JAK ON.

Michałek Kawa zaśpiewał KURKĘ ZŁOTOPIÓRKĘ.

Paulinka Jagiełło zaprezentowała piosenkę WSZYSTKO DLA BABCI.


PIOSENKĘ KTÓRĄ TRZEBA ŚPIEWAĆ ZAWSZE, KIEDY SIĘ ZOBACZY BOĆKA ODLATUJĄCEGO DO CIEPŁYCH KRAJÓW zaśpiewała Marysia Stępniak i nasz Szefuńcio, czyli pan Jacek.

Nasza kadrowa Olcia Krupa zaśpiewała piosenki PÓJDĘ NA STARE MIASTO oraz ŻYJ KOLOROWO.


Paulinka Jagiełło, Weronka Grucza, Piotruś Grucza i Zosia Rubik zaśpiewali piosenkę PROSZĘ PANI.

Wreszcie Marysia Stępniak mogła zaśpiewać swą ulubioną piosenkę SZKOLNA MIŁOŚĆ.

Paulinka Jagiełło zaśpiewała piosenkę CZY SĄ DUCHY.

Piotruś Grucza zaśpiewał PAN RAK.

Paulinka Jagiełło zaśpiewała PIOSENKĘ O KRASNALACH.

Michałek Kawa, Zosia Rubik i Weronka Orłowska zaśpiewali piosenkę NIEZWYKŁY SMOK.

Zosia Rubika zaśpiewała piosenkę SOWA.

Wszyscy zaśpiewaliśmy piosenkę DOROTKA.

Paulinka Jagiełło zaśpiewała piosenkę MAŁA STROJNISIA.

Marysia Stępniak i Weronka Magrini wystąpiły w piosence BABCIA.

Marysia Stępniak, Zuzia Kamińska i Michałek Kawa zaśpiewali piosenkę ROZMOWA Z WĘŻEM.

Nasz kadrowy pan Staś zaśpiewał dwie piosenki: DZIECIĘ TKACZY oraz BĘDZIESZ MOJĄ PANIĄ.


Zuzia Kamińska zaśpiewała piosenkę PIES NA MEDAL w oszałamiającej rapowej wersji.

Za odważne wykonanie piosenki KASIU MOJA Marysia Stępniak i Michałek Kawa zdobyli od Szefuńcia po prawdziwym PRIXIE!

Zuzia Kamińska zaśpiewała piosenkę KROPELKA ZŁOTYCH MARZEŃ.


Piosenka PO ŁĄCE BIEGA LATO to znak, że nasz koncert powoli zbliża się do końca. Tę piosenkę zaśpiewali: Weronka Grucza, Asia Mali i Piotruś Grucza.

DRAMATYCZNE TANGO PRZED KLASÓWKĄ to ostatnia piosenka - zaśpiewał ją Michałek Kawa.

KUPIŁA KACZKA TACZKĘ to ostatnia dzisiejsza piosenka. Zaśpiewali ją pan Jacek i Zuzia Kamińska. Wnuczkiem była Weronka Orłowska, a taczką śmiało i odważnie powoził Michałek Kawa. pewnie szykuje się już do zdobycia prawa jazdy...

Po zakończonym występie szybko i sprawnie umknęliśmy ze sceny by jak najszybciej się przebrać i wrócić do Warszawy. Wszak groziło nam całkiem spore spóźnienie. Aliści wezwano nas jeszcze raz na scenę i wręczono pamiątkowy dyplom z podziękowaniami oraz fajne torby z jeszcze fajniejszymi upominkami. Nawet nasza kadra dostała własne, takie bardziej dorosłe torby prezentowe. Przy okazji Szefuńcio przepraszał za różne wpadki gongowych wykonawców, ale fajna publiczność gorąco protestowała. I było bardzo nam fajnie. A najlepiej poszło naszym debiutankom, które znakomicie sobie dały radę z różnymi ważnymi zadaniami na scenie w czasie ich pierwszego koncertu! Trzeba je tu dokładnie wymienić: Olcia Kozłowska, Klarcia Nguyen, Milenka Sieńska i Amelka Wnęk. I jedna z nich, mianowicie Milenka Sieńska, na wniosek kadrowej Olci, dostała od Szefuńcia PRIXA za kapitalne, znakomite i przytomne zachowanie na scenie! Kolejne PRIXY trafiły do czterech debiutantek za udany debiut. Gratulacje! Trzymać tak dalej!

Ta dodatkowa ceremonia tylko powiększyła nasze spóźnienie, ale nic na to nie można było zrobić.
Wszyscy spokojnie i sprawnie się przebierali, a kadra pakowała nasze rekwizytowe bagaże. Jeszcze tylko kontrola, czy wszystko zostało zabrane i spakowane, jeszcze odkręcenie kół od taczki i w drogę!
W Warszawie, na Rakowcu, pan Jacek dramatycznie rwał swe szaty przed naszymi rodzicami jako znak gotowość przyjęcia "na klatę" rodzicielskiej kary za spóźnienie nasze. Ale rodzice widać się zlitowali i nie zlinczowali Szefuńcia. Na szczęście. Bo Szefuńcio musiał jeszcze raz dokręcić koła do taczki. Oba.
Po zaniesieniu wszystkich bagaży do naszej sali, okazało się, że w autobusie busie została tylko jedna mała, samotka rękawiczka.
11 października
2009

Jeśli na tej stronie natraficie na informacje błędne, mylne lub niepełne - dajcie nam znać uderzając w poniższy gong. Uzupełnimy wszelkie braki i poprawimy nieprawidłowości.
Jeśli posiadacie jakiekolwiek pamiątki z tego okresu - prosimy o udostępnienie ich w celu uzupełnienia tych stron.

Napisz do nas.