15-18 lipca
1988
15 lipca - zebraliśmy się o 7:00 przed SDK-iem.
Zebrała się małą gromadka chętnych:
Kasia Aleksandrowicz, Tania Kalińska, Łukasz Rogoźnik, Magda Więcławska, Lidka Zalesińska, Arek Maluch no i oczywiście, pan Jacek.
Tym razem czekało nas Szczytno i domek letniskowy pani Lilki Trojanowskiej-Celmer, do którego zaprosiła nas w chwili słabości i nieuwagi.
O godzinie 8:04 mieliśmy pociąg do Olsztyna i zaraz po przybyciu następny, do Szczytna.
W Szczytnie czekał na nas u rodziców pani Lilki przepyszny opiad i nowa, nieznan przygoda.
Gdy już dojechaliśmy do Warchałów, od razu nam się tam spodobało.
Po rozgodzczeniu się poszliśmy nad jeź. Święcajło.
Woda była bardzo czyta, z kapieli byliśmy bardzo zadowoleni.

16 lipca - Łukasz Trojanowski, synek pani Lilki, złamał rękę.
W czasie gdy pani Lilka była z Łukaszem w szpitalu, musieliśmy srobić strawę dla kaleki, pani Lilki i siebie.
Zabrakło jednak nam ogórków na sałatkę, więc Magda Więcławska i Tania Kalińska z pola pewnej uroczej babci ukradły dwa małe oguraski.

Trzeciego dnia, 17 lipca, mieliśmy długi spacer lasem, dookoła jeziora.
Po obiedzie poszliśmy się kąpać, a po kolacji oglądaliśmy telewizję z panią Lilką na końcu anteny.

I tak pobyt u gościnnej pani Lilki zbiegł bardzo szybko i wesoło.
Kolejnymi pociągami wróciliśmy do Warszawy 18 lipca, bo już następnego dnia...
15-18 lipca
1988

Jeśli na tej stronie natraficie na informacje błędne, mylne lub niepełne - dajcie nam znać uderzając w poniższy gong. Uzupełnimy wszelkie braki i poprawimy nieprawidłowości.
Jeśli posiadacie jakiekolwiek pamiątki z tego okresu - prosimy o udostępnienie ich w celu uzupełnienia tych stron.

Napisz do nas.