12 - 13 grudnia
1987
Nagraliśmy wigilijny program telewizyjny "TIK-TAK".
Do nagrań przygotowaliśmy się starannie...
Najpierw 12 grudnia nagrywaliśmy sceny plenerowe w parku na Szczęśliwicach, tylko śniegu trzeba było szukać, bo właśnie się ocieplało...
Potem, 12 grudnia pracowaliśmy w studiu telewizyjnym przy ul. Woronicza od samogo rana do ciemnej nocy, ale nagraliśmy wszystko.
Na zakończenie był uroczyście wniosiony wspaniały i prawdziwy tort makowy z winogronami i grubymi paluszkami makowymi, mocno podlany słodkim rumem.
No i co poniektóre dziewczynki bardzo były zadowolone z tego powodu, bo rum i słodki, i pachnący. Dla pani reżyser Ewy Chotomskiej już nie starczyło tego rarytasu...
Lecz to nie koniec zabawy. Najlepsza czekała na nas przy wyjściu...
Strażnicy nie chcieli wypuścić pana Jacka z telewizji, bo niósł pod pachą nasz wspaniały instrument klawiszowy marki TECHNICS.
Za to czekali na nas panowie z samochodem STAR, majacy zabrać... jakoby nasz fortepian.
I okazało się, że w tej telewizji wszystko pokręcili: mieli wypuścić nasz instrument i załatwić transport dla nas, a zatrzymali instrument i zabezpieczyli transport fortepianu.
Jednak wszystko dobrze się skończyło.
Tylko my byliśmy troche dziwnie weseli, więc z łatwością wytłumaczyliśmy rodzicom nasz bardzo późny powrót z Woronicza...

Jeśli na tej stronie natraficie na informacje błędne, mylne lub niepełne - dajcie nam znać uderzając w poniższy gong. Uzupełnimy wszelkie braki i poprawimy nieprawidłowości.
Jeśli posiadacie jakiekolwiek pamiątki z tego okresu - prosimy o udostępnienie ich w celu uzupełnienia tych stron.

Napisz do nas.